Hiszpański oddział Platformy Glovo przekazał dziennikarzom wyniki prywatnego śledztwa, w który zbadane zostały działania jej rynkowego rywala – Platformy UberEats. Udowodniono w nim, że UberEats nadal korzysta z usług osób pracujących jako Dostawcy ale nie na podstawie umowy o pracę tylko jako samozatrudnionych. W Hiszpanii obowiązuje ustawa „Ley Rider”, która nakłada na Platformy obowiązek zatrudniania Dostawców na podstawie umowy o pracę, zamiast traktowania ich jako niezależnych podwykonawców.

Z przygotowanego na zlecenie Glovo raportu wynika, że około 40% zamówień realizowanych przez Uber Eats w Hiszpanii wciąż wykonują Dostawcy bez formalnej umowy o pracę, co stanowi naruszenie przepisów prawa pracy. Obecnie obie Platformy są pod silną presją tamtejszych Inspekcji Pracy i Ministerstwa Pracy. Glovo otrzymało już w przeszłości wiele kar finansowych za fałszywe samozatrudnienie (ponad 200 mln euro), UberEats obecnie grozi kara w wysokości ponad 130 mln euro.

Ale co ciekawe: Glovo należy do DeliveryHero, która to spółka ma zostać przejęta przez Uber’a. Ale z tej fuzji został wyłączony m.in rynek w Hiszpanii (więcej o tej transakcji tutaj).

#zentrale_international



A poza tym:
NA WDROŻENIE DYREKTYWY O PRACY PLATFORMOWEJ ZOSTAŁO 3 MIESIĄCE I 14 DNI