Dokładnie za 3 tygodnie w Warszawie odbędzie chyba największa w tym roku impreza dla kurierów rowerowych. Będzie to impreza „rozgrzewkowa“ przed Mistrzostwami Europy Kurierów Rowerowych (European Cycling Mesenger Champioships – ECMC), które odbędą się tym razem tuż obok: w Berlinie, w tydzień po imprezie w Warszawie.
O imprezie porozmawialiśmy z Ludmiłą, kurierką ze spółdzielni kurierskiej Timebomb.
Co to jest za impreza? Dlaczego ją robicie?
Robimy pre-event do Mistrzowstw Europy Kurierów Rowerowych (ECMC) Berlin 2026, czyli spotkanie kurierów rowerowych z różnych stron Europy i świata. Spotykamy się w Warszawie, zanim wszyscy ruszą na zachód.
Nie po to, żeby się przygotować — tylko żeby zacząć razem.
Robimy to, bo możemy, bo lubimy to, co robimy, lubimy się spotykać i robić razem rzeczy, które być może mają sens głównie dla nas, ale całkiem dobrze wychodzą.
To też dobry moment, żeby poznać ludzi z innych miast, zanim zrobi się naprawdę tłoczno w Berlinie.
Gdzie się będzie odbywać? Co w programie?
W Warszawie, 8–11 maja. W planie są wyścigi, alleycaty, goldsprinty, rzeczy szybkie i rzeczy bez sensu, które nagle okazują się najważniejsze. Będą spotkania, jazda po mieście i wieczory, które wymykają się harmonogramowi.
A potem ruszamy dalej — wspólnie, w stronę Berlina.
Więcej szczegółów pojawi się wkrótce na stronie pzkur.pl, więc warto tam zaglądać.
Dla kogo ona jest — kto może wziąć udział i jak można się zgłosić?
Dla ludzi na rowerach. Reszta to szczegóły. Możesz być kurierem, możesz nim kiedyś być, możesz dopiero sprawdzać, o co w tym chodzi. Jeśli czujesz ten rytm — jesteś na miejscu. Obecnie zgłosiło się ponad 100 osób, wśród nich są ludzie nawet z Kolumbii czy Japonii.
Zgłosić się można przez stronę pzkur.pl. A jeśli planujesz jechać z nami dalej do Berlina, dobrze zrobić to przed 1 maja — ułatwi to ogarnięcie wspólnej drogi.
A kto za tym wszystkim stoi — czyli kto to organizuje?
Grupa warszawskich kurierów i kurierek. To raczej sieć niż organizacja. Są tam osoby związane z Warszawskim Funduszem Kurierskim, warszawską spółdzielnią Timebomb oraz osoby, które tą sieć wspierają. Impreza jest organizowana oddolnie, bez dużych struktur. Trochę doświadczenia, trochę improwizacji i sporo dobrej woli.
#zentrale_zwykly_piatek
A poza tym:
NA WDROŻENIE DYREKTYWY O PRACY PLATFORMOWEJ ZOSTAŁO 7 MIESIĘCY I 16 DNI
