PL | ENG | RUS

PRZYSZŁOŚCI Z PLATFORMĄ GLOVO NIE MA

PRZYSZŁOŚCI Z PLATFORMĄ GLOVO NIE MA

Dwa miesiące temu osoby pracujące dla Platformy Glovo w Polsce zastrajkowały. Najpierw w Grudziądzu, później w Poznaniu. Dziś prezentujemy Wam krótką rozmowę z osobami, które współorganizowały tamte strajki. Prawdopodobnie, gdyby nie ich zaangażowanie, do niczego by nie doszło.

Mineły już dwa miesiące od Waszych ostatnich strajków. Co się wydarzyło u Was od tego czasu?
Pele (Grudziądz): Myślę, że wiara kurierów, że można coś zmienić, że Platforma Glovo pomyśli nie tylko o sobie, ale też o tych którzy dla niej zarabiają ogromne pieniądze była złudna. Następują kolejne dziwne zmiany, nikomu niepotrzebne, jak np. kolejne rekrutacje, obnizanie mnoznikow, jakieś zmiany w aplikacji, które nie wiadomo czemu maja służyć.
Ivan (Poznań): No my, od czasu strajków założyliśmy Związek Kurierów Inicjatywa Pracownicza. Sporo przy tym jest pracy.

Czy Glovo w jakiś sposób kontaktowalo się z Wami? Cokolwiek odpowiedzieli?
I: Glovo z nami się nie kontaktuje. Otwarty na rozmowy jest tylko opiekun miasta, ale on o niczym nie dycyduje, to tylko puste deklaracje.
P: Nasz opiekun miasta zapadł się pod ziemie, nie mamy więc żadnego kontaktu z Glovo ani z kimkolwiek od nich.

A jak myślicie, co się wydarzyło, że udało się zrobić te strajki?
I: Bezpośrednią iskrą było znaczne pogorszenie warunków pracy.
P: U nas kurierzy mieli dość jednostronnych zmian wprowadzanych przez Platformę, wieczne obniżanie mnożników. Teraz, nowi kurierzy, i to w czasie gdy jest mało zamówień, robią 3 razy więcej zamowień, ale zarobki mają 2 razy mniejsze. Skoro wiec niby jest lepiej to czemu dla nas kurierów jest gorzej? A Platforma pobiera od klientów coraz większe opłaty ale nam płaci dużo mniej.

A co, Waszym zdaniem, najbardziej utrudnia organizowanie się osób pracujących dla Platform?
I: Na pewno ciągła rotacja w Glovo, no i to, że kurierzy nie są w jednym zakładzie pracy, w jednym miejscu. Że po prostu ciężko jest komunikować się miedzy sobą.
P: Najbardziej utrudnia wieczna rekrutacja. No i nie ma szans na porozumienie się z kurierami, którzy są u mamy na garnuszku. Oni nie ile muszą liczyć ile wydadzą na paliwo, na naprawę samochodu i by jeszcze zapłacić podatki. Jest też kilka osób, które traktują Platformy jako ucieczkę przed różnymi sytuacjami życiowymi. Im zależy tylko na tym, aby mieć gotowkę przy sobie.

Jakie plany na przyszlość? Co chcecie dalej robić?
I: My, jako Związek, chcemy porozmawiać z Ministerstwem Pracy, usłyszeć ich opinię o tej sprawie. Kontakturjemy się również z innymi związkami zawodowymi z innych państw, żeby poznać ich doświadczenie. Może nauczymy się czegoś nowego.
P: Planów, co do przyszłości z Platformą Glovo nie ma. Trzeba stąd uciekać jak najszybciej, a nie być niewolnikiem i jeździć po kursach za 8 złotych (za zamówienie). Nie możemy dać się tak wyzyskiwac. Prędzej czy później Glovo się zwinie a kurierzy zostaną z ręką w nocniku.

Dziękujemy za rozmowę, dziękujemy za zaangażowanie! Trzymajcie się!