PL | ENG | RUS

DYREKTYWA UPADŁA!

DYREKTYWA UPADŁA!

W przedświąteczny piątek [22 grudnia 2023] Rada Europy odmówiła udzielenia poparcia dla porozumienia w sprawie dyrektywy o pracy platformowej. Nad dokumentem w Komisji Europejskiej pracowano od od czasów Pandemii, a ostatnie ustalenia prowadzono intensywnie w ostatnich miesiącach, gdy Hiszpania objeła Przewodnictwo w UE.

Poniżej przedstawiamy tłumaczenie tekstu Bena Wray’a, w których przedstawia wszystkie polityczne niuanse dotyczące Dyrektywy. Artykuł powstał w ramach Gig Economy Project


Nikt nie powinien być zaskoczony tym wynikiem. Pamiętajmy, że umowa ta była negocjowana po stronie Rady przez Yolandę Díaz, prawie na pewno najbardziej lewicową minister pracy w UE i jedyną, która faktycznie wprowadziła ogólne domniemanie zatrudnienia dla kurierów dostarczających żywność na poziomie krajowym. Díaz zerwała z normalną praktyką ubiegania się najpierw o mandat Rady i zamiast tego starała się uzgodnić porozumienie z rozmówcami w PE, a następnie przekonać Radę. To nie zadziałało. Równowaga sił w Radzie zawsze była przeciwko Hiszpanii i sześciu lub siedmiu innym państwom, które wspierają skuteczne domniemanie zatrudnienia w gospodarce platformowej, grupie, która utworzyła “mniejszość blokującą” w Radzie, aby zapobiec skrajnie pro-platformowej propozycji lobby podczas czeskiej prezydencji w grudniu 2022 r. W ciągu ostatnich dwóch tygodni nic się nie zmieniło, aby zmienić tę arytmetykę.

Prawdą jest, że Díaz udało się zapewnić poparcie prawie całego Parlamentu Europejskiego dla tego porozumienia, z wyjątkiem skrajnej prawicy. Nawet liberalna grupa Renew, do której należy partia “Odrodzenie” prezydenta Francji Emmanuela Macrona, entuzjastycznie poparła tymczasowe porozumienie. Również Komisja Europejska była na pokładzie, a Nicolas Schmit, komisarz UE ds. miejsc pracy i praw socjalnych, stwierdził, że umowa “zapewni pracownikom platform, takim jak kierowcy i pasażerowie, otrzymanie praw socjalnych i pracowniczych, do których są uprawnieni, bez poświęcania elastyczności modelu biznesowego platformy”.

Macron wyraźnie nie był tym poruszony. Jego minister pracy, Olivier Dussopt, już w środę ogłosił, że będzie przeciwny umowie. Francuski rząd nigdy nie ukrywał, że jest przeciwny statusowi zatrudnienia w gospodarce platformowej, wyraźnie opowiadając się na posiedzeniach Rady za modelem “dialogu społecznego” jako alternatywną drogą do ochrony socjalnej pracowników platformowych. Oczywiste jest, że Francja zezwoli jedynie na domniemanie zatrudnienia, które jej zdaniem jest wystarczająco bezzębne, aby uniknąć masowego zatrudniania pracowników platformowych.

Trzeba jednak przyznać, że Francja nie jest odosobniona. Jedenaście innych państw członkowskich również sprzeciwiło się w piątek umowie, głównie szereg liberalno-konserwatywnych rządów o podobnych poglądach ideologicznych jak Macron, z kilkoma skrajnie prawicowymi administracjami (Włochy i Węgry). Co nieco śmieszne, Niemcy nadal wstrzymują się od głosu, tak jak robiły to przez cały proces, pomimo faktu, że rząd jest kierowany przez Partię Socjaldemokratyczną.

Prezydencja belgijska podejmie się zadania znalezienia porozumienia w sprawie dyrektywy Platform Work w nowym roku. Nikt, kto opowiada się za silnym domniemaniem zatrudnienia, nie powinien oczekiwać, że tekst dyrektywy ulegnie poprawie. Chociaż belgijski rząd był w lewicowej grupie “mniejszości blokującej” w Radzie, prawdopodobnie będzie znacznie bardziej skłonny do kompromisu niż Hiszpania. Belgia wprowadziła domniemanie zatrudnienia w gospodarce platformowej w dniu 1 stycznia 2022 r., które było tak źle napisane, że nie zdołało uczynić nawet jednego pracownika platformowego pracownikiem. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby coś podobnego zostało zaserwowane w ciągu kilku miesięcy, które pozostały do zawarcia porozumienia w sprawie dyrektywy o pracy platformowej.

Znalezienie kompromisu między państwami o zasadniczo przeciwstawnych punktach widzenia zawsze było trudne. Możliwe, że nie dojdzie do porozumienia przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego, w którym to przypadku proces musiałby rozpocząć się od nowa, pod rządami, jak sugerują sondaże, bardziej prawicowego Parlamentu Europejskiego. Podczas gdy większość europejskich pracowników rozpoczyna obecnie kilka tygodni płatnego urlopu, pracownicy platformowi nie mają takiej możliwości i dobrze byłoby, gdyby nie oczekiwali, że instytucje polityczne UE zmienią tę rzeczywistość w najbliższym czasie.

#zentrale_dyrektywa