Tydzień temu informowaliśmy o planach Ubera (w Polsce realizuje dostawy jako UberEats) na przejęcie Delivery Hero (w Polsce jako Glovo).
Od tego czasu sporo się wydarzyło. W chwile po ogłoszeniu planów Ubera, jej amerykańska konkurencja, Platforma DoorDash, również ogłosiła, że prowadzi rozmowy w sprawie przejęcia Delivery Hero.
No i teraz, analityczne tuzy kreślą scenariusze. Po pierwsze: Delivery Hero to głownie usługi dostaw w Europie i na Bliskim Wschodzie. Po drugie: zarówno Uber, jak i DoorDash są już obecne w Europie – ta druga w 2025 roku przejeła Platformę Deliveroo. Po trzecie, w połowie maja tego roku, ustąpienie zapowiedział dotychczasowy prezes Delivery Hero, zaś sama spółka zapowiedziała, że rozpoczyna “przegląd strategiczny” (co w języku biznesu oznacza: jesteśmy na sprzedaż).
Ale niezależnie od tych wszystkich rozgrywek i planów ze świata korporacji, wszystko to może rozbić się o Unijne regulacje antymonopolowe.
A my przypominamy to co zawsze: nie ważne jak nazwiemy Platformy i kto ma w nich udziały. Bo i tak wszystkie one stosują wyzysk pracowników. Bo właśnie ten wyzysk jest podstawą ich modelu biznesowego.
#zentrale_international
A poza tym:
NA WDROŻENIE DYREKTYWY O PRACY PLATFORMOWEJ W POLSCE ZOSTAŁO 6 MIESIĘCY I 1 DZIEŃ
