Wiadomość nie do końca z naszej bajki, ale ciekawa. W hiszpańskiej Barcelonie trwa ostry konflikt między stowarzyszeniem zrzeszającym taksówkarzy Elite Taxi a zarządem klubu piłkarskiego FC Barcelona. Na wczoraj zapowiedziano protest oraz “całkowitą blokadę miasta” jako odpowiedź na zapowiedź podpisania umowy sponsorskiej między klubem a Platformą Uber.
Tito Álvarez, rzecznik stowarzyszenia ogłosił, że celem Elite Taxi jest całkowite unieważnienie umowy. Określił ją jako umowę z kryminalistami, którzy zbudowali swój biznes na wyzysku pracowniczym i nie płaceniu podatków. Powiedział również: Nigdy nie byłem pod taką presją. Jestem kibicem Barcelony od urodzenia. Mam to wytatuowane. Mój tata zabierał mnie na mecze. Wspieram Barcelonę od 14 lat. Żyję Barçą, jest częścią mojego życia i mam ją we krwi.
Wtorkowy protest został odwołany w ostatniej chwili po negocjach, w które włączył się Joan Gaspart, były prezes klubu. Warto dodać, że FC Barcelona to klub, którego władze są wybierane przez głosowanie w którym biorą udział członkowie klubu kibicowskiego.
#zentrale_international
A poza tym:
Pomóż nam w tworzeniu raportu o pracy Dostawców w Polsce – wypełnij ankietę.
Subskrybuj nasz kanał na Telegramie: Telegramie
#deliveryunited
