Ktoś z Was może już to czytał? Chodzi nam o książkę Travisa Culleya “Klasa Nieśmiertelnych: Kurierzy rowerowi i kult ludzkiej siły”

Opis jest mniej więcej taki: Travis Hugh Culley przyjechał do Chicago, aby pracować i żyć jako artysta. Wiedział, że będzie musiał walczyć, ale odkrył, że ta walka oznacza coś więcej niż ciężką pracę i zamiłowanie do ubóstwa. Zostając kurierem rowerowym, odnalazł poczucie wspólnoty, spełnienia i braterstwa podobnie myślących indywidualistów. Przemierzał krajobraz miasta niczym postmodernistyczny kowboj; przemykał się niczym cień przez strzeliste wieżowce; szybował niczym sokół przez ryczący chaos wielowarstwowych ulic Chicago. Stał się niewidzialnym człowiekiem w społeczeństwie, a jednocześnie jego najbardziej intymnym obserwatorem. W jednej z najniebezpieczniejszych prac na lądzie odnalazł wolność.

Dla nas nie brzmi bardzo zachęcająco, ale może nie mamy racji.

#zentrale_zwykly_piatek


A poza tym:

Koszulki DELIVERY UNITED w naszym SKLEPIE >>>

#deliveryunited