Dwa tygodnie temu [5 luty 2025] Platforma Uber opublikowała dokument, prezentujący plany jej rozwoju, głównie w zakresie przewozu osób. Dokument ten prezentuje wiele różnych danych dotyczących przyszłej kondycji finansowej Ubera, ale też ujawnia punkt widzenia zarządu tej gigantycznej korporacji, dla której obecnie pracuje prawie 17 mln osób (zobacz jej winiki finansowe za 2024 rok tutaj).
My skupimy się tylko na dwóch rzeczach zaprezentowanych tam przez Platformę.
Pierszy: obecnie całkowity koszt usługi przewozu osób to około 5 PLN za kilometr. I podreślają, że największym w nim utrapieniem jest koszt pracownika, który kieruje pojazdem.
Drugi: Platforma deklaruje dążenie do całkowitego wyeliminowania kosztów pracowniczych, i zastąpienia ich autonomicznymi pojazdami (AV). Jednocześnie uważa, że pozwoli to na doprowadzenie do sytuacji, gdy czas oczekiwania na pojazd będzie wynosił mniej niż 4 minuty.
Ok, ale co to dla nas oznacza? Przecież w sumie to jest bardzo wygodne! No pewnie, że tak. Ale aby AV dojechał wszędzie w mieście w ciągu 4 minut, to muszą one oczekiwać na zlecenie na prawie każdym rogu! A to oznacza tysiące, setki tysięcy AV w naszych miastach. No i nasuwa się wręcz oczywiste pytanie: czy przepustowość miast to udźwignie?
