1. Jeśli uda się poprawić warunki pracy to będzie to poprawa dla wszystkich. Np. jeśli poprawią się zarobki, to poprawią się one wszystkim. Jeśli będą jasne zasady oceny w pracy, to będą one jasne dla wszystkich.

2. Pracujemy dla gigantycznych korporacji. Jak wielkich? Przykład: przychód Platformy Uber w 2024 to prawie 44 mld USD (około 178 mld PLN). Dla porównania NFZ wyda w 2025 roku na WSZYSTKIE świadczenia medyczne w Polsce około 183 mld PLN. Czy naprawdę nic nie możemy od nich wymagać? W naszej pracy (jak w każdej) jest oczywisty konflikt interesów: korporacje chcą naszej pracy za darmo, a my chcemy zarabiać jak najwięcej. Jeśli nie będziemy tego wymagać, to korporacje to wykorzystują. Wykorzystują nasze ciche przyzwolenie.

3. Warunki pracy jakie panują w naszej branży są takie same wszędzie: wyzysk nie jest polską specyfiką, jest podstawą biznesu dostaw. I panuje we wszystkich krajach świata gdzie funkcjonują Platformy Dostaw. Tylko w niektórych krajach udało się to zmienić, ale nigdzie nie wydarzyło się to samo. W żadnym kraju po stronie Dostawców nie stanął rząd sam z siebie. Wszędzie, gdzie nastąpiły zmiany były one wymuszone protestami. Protesty wymusiły reakcje rządów i parlamentów. Jeśli więc będziemy nadal się na to zgadzać, to nadal będziemy wyzyskiwani, a Platformy i ich Zarządy będą się tuczyć naszą tanią pracą.

4. Co gorsza, na naszej pracy zarabiają też pasożyty: Partnerzy Flotowi. Niczym nie ryzykują, nie ponoszą za nic odpowiedzialności. To my mamy odmrożone ręce w zimie, a oni tylko “pośredniczą”. Ale w czym? W przelewach naszej pensji? Wszystkie najważniejsze urzędy wiedzą o tej patologii: zarówno Ministerstwo Pracy jak i Inspecja Pracy oraz ZUS. I co? I nic. Milcząca zgoda. Bo wg prawa wszystko jest ok. Ale czy to jest uczciwe?

5. Warunki pracy nie są pogarszane przez osoby z innych krajów. Jak pisaliśmy powyżej – takie warunki pracy, tak niskie zarobki są charakterystyczne dla tego biznesu, niezależnie czy Dostawcy pracują w Nowym Jorku, w Londynie, Warszawie czy Nairobi. Wszędzie jesteśmy traktowani jak śmieci, które można w każdej dowolnej chwili wyrzucić, i nie ponieść za to konsekwencji. Nikt z zarządów Platform Dostaw nie ma kłopotów ze snem, bo jednego dnia zwolił kilkaset osób. Bo uważają że to nie oni to robią – przecież to Algorytm zawiesił Wam konto. Ale przecież ktoś ten Algorytm zaprojektował aby tak robił!

6. I na koniec: osoby, które protestują, wiele ryzykują. I choćby dlatego, tak po prostu po ludzku, warto ich wesprzeć. Warto dodać im otuchy. Bo jak napisaliśmy w punkcie pierwszym: robią to w naszym imieniu – jeśli nastąpi poprawa, to dla wszystkich!