Platformy Dostaw (i Przewozów również) deklarują, że bezpieczeństwo klientów jest dla nich absolutnym priorytetem*. Dlatego solennie zapewniają, że szczegółowo weryfikują tożsamość swoich pracowników (zwanych podwykonawcami).
Tak bardzo się do tego przykładają, że w Internecie bez problemu można znaleźć ogłoszenie o aktywnych kontach Dostawców do wynajęcia lub kupienia. Za jednorazową opłatą lub za prowizję. Organizacja Tech Transparency Project uważa, że takich kont może być nawet 800 tysięcy. Na samym Facebooku istnieje 80 publicznie dostępnych grup, które nie kryją swojego przeznaczenia: “Konta Uber do wynajęcia”.
A dlaczego Platformy naprawdę tego nie zwalczają? Bo jest im to na rękę. Tworzy to cały ekosystem wyzyskiwania przez wyzyskiwanych. Piętrowa niepewność pracowników dzięki której można ciągle i ciągle obniżać wynagrodzenia.
*z tego co wiemy, dla firm najważniejszy jest zysk, ale może się mylimy
