Wczoraj [10.03.2025] poruszaliśmy temat źródeł dochodu dla Platform Dostaw (zobacz tutaj). Ale nie opisaliśmy jeszcze jednego ważnego zagadnienia: dostępu do danych.
Platformy, realizując tysiące zleceń, gromadzą dane nie tylko o pracownikach czy o klientach, ale również o ich preferencjach: wiedzą kiedy, gdzie, i jakie zamówienia najczęściej są składane.

I już w 2020 roku, w środku Lockdownu, Niemieckie Stowarzyszenie Hoteli i Restauracji (DEHOGA) zwracało uwagę, że daje to im ogromną przewagę w negocjacjach z restauracjami.
DEHOGA opisywała przypadki, gdy Platforma Deliveroo wykorzystała zgromadzone dane i uruchomiła w Londynie własne kuchnie, w których najpopularniejsze dania były wcześniej przygotowywane, a następnie błyskawicznie dostarczane. Amazon również opracował algorytmy, które na podstawie podobnych danych obliczają, na jakie dania klienci mają ochotę i kiedy. Wg DEHOGA w 2020 roku Berlinie funkcjonowały „restauracje-duchy”, które nie istnieją w rzeczywistości, a były tworami dostępnymi tylko na Platformie Wolt.

Jeśli więc tak było już pięć lat temu, to możemy tylko domyślać się, jak są wykorzystywane dane przez Platformy.

#zentrale_rzeczywistosc