Wczoraj [29.09.2025] Rzeczpospolita, jeden z największych polskich dzienników, opublikował tekst (tutaj) o konsekwencjach wdrożenia Dyrektywy o Pracy Platformowej.
Tekst ten pokazuje, jak łatwo można wrzucać w debatę publiczną informacje by tę debatę skierować w którąś stronę. Zobaczcie:

Po pierwsze: tekst prezentuje jakie będą konsekwencje wdrożenia Dyrektywy. A skąd redakcja wie, jak będzie wdrożona ta Dyrektywa? Samo Ministerstwo Pracy (które pracuje nad jej wdrożeniem) jeszcze tego nie wie.

Po drugie: tekst przytacza liczby dotyczące ewentualnych zmian na rynku w związku z jej wdrożeniem. Liczby te pochodzą z raportu przygotowanego przez “niezależna agencja badań ekonomicznych Pragmatic Policy Group” (PPG) “do którego jako pierwsza dotarła redakcja Rzeczpospolitej”. Mamy dość ograniczone narzędzia weryfikacji, ale sprawdziliśmy ten raport. Dokument powstał w maju 2025 roku i jest ogólnodostępny na stronie internetowej PPG (i to po polsku!). Sporo też wskazuje na to, że PPG to po prostu jednoosobowa firma pana Olivera Browna z San Franciso. Wcześniej (już jako PPG) wspólpracował m.in. z Platformą Lyft. A ten konkretny raport powstał na zlecenie Platformy Wolt.

Po trzecie: PPG powołuje się na szereg innych badań i analiz. Chyba najczęściej na badania zlecone przez… tak, przez Wolt (np. Poland – Wolt Courier Insights 4.0).

Po czwarte: raport przedstawia pracę Dostawców po prostu nieprawdziwie, i łatwo to można sprawdzić. Np. uznaje za całkowicie uzasadnione, że nie jest pracą oczekiwanie Dostawcy na kolejne zlecenia. Bo przecież, w tym czasie może np. pracować dla kogoś innego.

No i po piąte: redakcja przedstawiła całe zagadnienie całkowicie jednostronnie. Streściła raport, wrzuciła go w młyn informacyjny i już. A można by zapytać o opinie np. związki zawodowe, albo przytoczyć inny raport?

#zentrale_dyrektywa