Regularnie informujemy o kolejnych strajkach podejmowanych przez osoby pracujące jako Dostawcy dla Platform. Jak choćby w ostatni piątek, gdy informowaliśmy o strajku w Indiach, w którym wzieło udział ponad 170 tysięcy osób (tutaj).
Udane akcje strajkowe są ogromnym wyzywaniem dla Platform. Jednak są one do nich przygotowane, i wiedzą jak na nie reagować. W tych działaniach nie ograniczają się tylko do zwalniania z pracy strajkujących, próbują też przejąć narracje. Oto kilka z działań PR jakie podejmują, aby odwrócić uwagę od postulatów strajkujących:
1. Narracja „Rekordowych Wyników”
Zamiast odnosić się bezpośrednio do postulatów strajkujących, Platformy skupiają się na publikowaniu w mediach społecznościowych (szczególnie na X) danych o „historycznych szczytach zamówień”.
Cel: Pokazanie, że strajk nie wpłynął na zamówienia, a klienci są zadowoleni.
Przykład: W trakcie strajku w Indiach dyrektorzy generalni (CEO) publikowali zdjęcia liczników zamówień na żywo, podkreślając, że każda sekunda to tysiące dostarczonych posiłków.
2. Kreowanie wizerunku „Partnerstwa”, a nie „Zatrudnienia”
W oficjalnych oświadczeniach zarządy konsekwentnie unikają słowa „pracownik”, używając terminów takich jak Partner lub nawet naiwne „Gig Stars” (nawiązując do GigEconomy)
Komunikat: Platformy podkreślały „elastyczność” i „wolność wyboru”, jaką dają dostawcom, sugerując, że strajkujący to jedynie niewielka grupa osób, która „nie rozumie zalet modelu gig-economy”.
3. Kampanie o „Bohaterach Codzienności”
W okresie protestów w mediach tradycyjnych i społecznościowych pojawiło się więcej materiałów typu human-interest stories. Pokazywały one historie konkretnych Dostawców, którzy dzięki pracy w aplikacji sfinansowali edukację dzieci lub kupili dom.
Cel: Zmiękczenie wizerunku korporacji i pokazanie Platformy jako narzędzia awansu społecznego, co miało neutralizować oskarżenia o niskie płace.
4. Publiczne deklaracje dotyczące bezpieczeństwa
W odpowiedzi na krytykę „modelu 10-minutowego” (w trakcie ostatniego strajku w Indiach), Platformy zaczęły masowo promować swoje systemy AI, które rzekomo „optymalizują trasę bez konieczności szybkiej jazdy”.
Działanie: Organizowano konferencje prasowe, na których prezentowano nowe funkcje w aplikacji, takie jak „przycisk SOS” czy automatyczne ubezpieczenie od wypadków, aby pokazać, że dobro kuriera jest priorytetem.
5. „Targetowany PR” skierowany do klasy średniej
Zarządy sprawnie zarządzały nastrojami konsumentów. Gdy dostawy się opóźniały z powodu strajku, platformy wysyłały powiadomienia: „Przepraszamy za opóźnienie, nasi partnerzy dbają o najwyższą jakość Twojego zamówienia”.
Efekt: Przerzucenie odpowiedzialności na „trudne warunki operacyjne” przy jednoczesnym budowaniu lojalności klienta poprzez oferowanie kuponów zniżkowych za cierpliwość.
